Witaj na naszym forum!

Tutaj możesz sprawdzać opinie o kontrahentach, wymieniać się wiedzą i doświadczeniem i odbywać ciekawe dyskusje z ludźmi z branży transportowej. Aby móc dodawać wątki i komentarze i mieć pełen dostęp do wszystkich działów forum, zaloguj się na TransPlace.

Trasnsplace.eu
Wróć

Nie ma jeszcze postów w tym temacie.

A. K. Fermy Drobiu Borkowski Sp. z o.o.
14:38 12.10.2007
Kochani znajomy kilka dni temu pytała mnie o radę w pewnej sprawie: podjął ładunek chłodniczy celny z Niemiec z portu do Polski. Na zleceniu były jasne wytyczne: odprawa importowa... tu adres i kolejno adres rozładunku. Te same informacje otrzymał od spedytora. Po załadunku towaru kierowca uzyskał szczątkowe informacje od magazyniera: " no to masz towar, a cło to ja nie wiem, bo tu nic nie wiedzą czy do Polski czy w Niemczech masz zobić.". Kierowca wg zlecenia wyjechał z portu i ... udał się do Polski.
Tam na miejscu pod UC okazało się że towar należało oclić w Niemczech, później w Polsce, a żeby było jeszcze weselej, kierowcy w Niemczech wręczono tylko f-rę, zapomniamo dać mu CMR, i oczywiście na Zoll T1. Biedaczyna wracał autem znów do Portu do Niemiec tam, jakimś cudem otworzył T1 i wrócił do Polski.....
Moi drodzy takie przypadki, niestety mają miejsce. Najgorsze w tym wszystkim że po głowie dostał przewoźnik. Dlaczego..??? Bo:
1.Kierowca ma wszystko wiedzieć i ma się domyślić tego co nie jest napisane, nawet jeśli jest laikiem i gdy nie jest to od niego wymagane.

2. Towar pochodził ze stresy celnej i to przewoźnik ma obowiązek sie domyśleć czy towar pochodzi z krajów UE czy też spoza

3. Racjż ma zawsze spedycja.
Kto powinien ponieść koszty ponownego transportu towaru??
Co o tym sądzicie? :) Pozdrawiam Ania.
Z. R. Ren-Trans Logistic Sp. z o.o.
14:46 12.10.2007
Wg mojej skromnej osoby to przewoźnik dał d... . Na zleceniu było co, gdzie i jak, więc to spedytor/dyspozytor winien podać wszystkie szczegóły kierowcy a jak kierowca tuman to poprowadzić za rączkę
A. K. Fermy Drobiu Borkowski Sp. z o.o.
14:51 12.10.2007
Wg mojej skromnej osoby to przewoźnik dał d... . Na zleceniu było co, gdzie i jak, więc to spedytor/dyspozytor winien podać wszystkie szczegóły kierowcy a jak kierowca tuman to poprowadzić za rączkę

Tylko że na zleceniu była tylko odprawa w Polsce i jej adres o exportowej nikt nic nie wspomniał....... A nikt nie jest wszechwiedzącym
G. K. PTU Wybrzeże S. Czajka
14:53 12.10.2007
jeżeli na zleceniu były podane miejsca odpraw importowej i exportowej a spedytor podał to kierowcy to niestety wtopa kierowcy jeżeli spedytor nie podał tych danych kierowcy to popełnił błąd za który on ponosi koszta
A. K. Fermy Drobiu Borkowski Sp. z o.o.
15:19 12.10.2007
czyli jeśli spedycja nic nie powiedziała o odprawie exportowej w niemczech przewoźnikowi- to ona ponosi odpowiedzialność... dzięki :)
Z. R. Ren-Trans Logistic Sp. z o.o.
15:24 12.10.2007
czyli jeśli spedycja nic nie powiedziała o odprawie exportowej w niemczech przewoźnikowi- to ona ponosi odpowiedzialność... dzięki :)

No jeśli było wiadomo że towar celny to jakim cudem wyjechał ze strefy celnej bez T-1??? Tam przecież są bramki z zielonymi ludzikami....
D. S. Balzen-Plast s.j. M. i Z. Balejko
15:51 12.10.2007
czyli jeśli spedycja nic nie powiedziała o odprawie exportowej w niemczech przewoźnikowi- to ona ponosi odpowiedzialność... dzięki :)

Jezeli towar pochodzil ze strefy celnej to towar zawsze podlega odprawie celnej... A tym bardziej ze mial podana importowa... I sama Pani napisala ze magazynier ( pomine fakt ze magazynier jest od zaladunku) powiedizal ze on nie wie gdzei odprawa... Nuestety juz to zauwazylem wczesniej... a najlepszym przykladem jest autorka tematu oraz ten kierowca ze nadeszla zmiana ludzi ktorzy nie wiedza co to odprawy itp...mimo ze mniej jest tego typu ladunkow to istnieja i jeli ktos sie bierze za cos takiego to powinien sie zaznajomic... Wina lezy po stronie kierowcy ze nie dopytal...i nie sa to rzeczy kosmiczne jak Pani Ania probuje zasugerowac tylko normalne obowaizki kierowcy... To tak samo jakby jezdzil autem na olej napedowy , zmienieli mu na benzyne a ten dalej lał olej napedowy.. Reasumujac winy nie ponosi spedycja tylko odprawe celna wskazuje zaladowaca towaru tam gdzie ma zlozone dokumenty, zazwyczas sie pisze w/g wskazan zaladowcy .. I tak tez pewnie bylo w tym wypadku

Edytowano 12.10.2007 o godzinie 15:56:04 przez Damian Stroczyński
Ł. C. Firma MEGA Roman Węgrzyński
16:34 12.10.2007
Na pewno kierowca nie zgrzeszył inteligencją, skoro wogóle ruszył w drogę bez CMRek - to jest dokument podstawowy i najważniejszy. Co do kwestii odprawy celnej nie wypowiadam się. Pewnie każdy tu troche , jeśli nie zawinił, to przynajmniej nie wykazał się znajomością tematu. Bo biorąc ładunki celne trzeba liczyć się z wieloma dodatkowymi formalnościami i utrudnieniami.
Ł. C. Firma MEGA Roman Węgrzyński
16:36 12.10.2007
No właśnie! Teoretycznie to niemożliwe! To tak jakby wyjechał stamtąd nielegalnie z kontrabandą jakąś!
czyli jeśli spedycja nic nie powiedziała o odprawie exportowej w niemczech przewoźnikowi- to ona ponosi odpowiedzialność... dzięki :)

No jeśli było wiadomo że towar celny to jakim cudem wyjechał ze strefy celnej bez T-1??? Tam przecież są bramki z zielonymi ludzikami....
J. K. JKM Spedition Jolanta Monika Kwiatkowska
9:41 15.10.2007
czyli jeśli spedycja nic nie powiedziała o odprawie exportowej w niemczech przewoźnikowi- to ona ponosi odpowiedzialność... dzięki :)

Jezeli towar pochodzil ze strefy celnej to towar zawsze podlega odprawie celnej... A tym bardziej ze mial podana importowa... I sama Pani napisala ze magazynier ( pomine fakt ze magazynier jest od zaladunku) powiedizal ze on nie wie gdzei odprawa... Nuestety juz to zauwazylem wczesniej... a najlepszym przykladem jest autorka tematu oraz ten kierowca ze nadeszla zmiana ludzi ktorzy nie wiedza co to odprawy itp...mimo ze mniej jest tego typu ladunkow to istnieja i jeli ktos sie bierze za cos takiego to powinien sie zaznajomic... Wina lezy po stronie kierowcy ze nie dopytal...i nie sa to rzeczy kosmiczne jak Pani Ania probuje zasugerowac tylko normalne obowaizki kierowcy... To tak samo jakby jezdzil autem na olej napedowy , zmienieli mu na benzyne a ten dalej lał olej napedowy.. Reasumujac winy nie ponosi spedycja tylko odprawe celna wskazuje zaladowaca towaru tam gdzie ma zlozone dokumenty, zazwyczas sie pisze w/g wskazan zaladowcy .. I tak tez pewnie bylo w tym wypadku

Dokładnie tak, Panie Damianie. Kierowca nie powinien był ruszyć z miejsca załadunku bez CMR-ki i informacji o miejscu odprawy celnej. Przeraża mnie tylko fakt, że wielu "transportowców" w pierwszej kolejności zakłada działalność i realizuje zlecenie, a dopiero po jakimś czasie szuka informacji na forum jakie ma prawa i obowiązki oraz jakie przepisy regulują transport na danym obszarze.
J. B. Herbrich Polska Sp. z o.o.
13:14 17.10.2007
Nie wiem o czym dyskutujemy,
jeśli w jednym z pierwszych stwierdzeń Pani pisze o tym , że kierowca pojechał tylko z fakturą, bo zapomnieli mu dać CMRki .
:)
Proszę Pani, odobiwązek posiadania wszelkich dokumentów niezbędnych do dokonania przewozu spoczywa na kierowcy.
Zawodowy kierowca to nie taksówkarz który musi pamietac o dowodzie rejestracyjnym, ubezpieczeniu i swoim prawo jazdy.
Reszta tematu nie wymaga chyba juz komentarza.
Hasło " towar celny" - to pierwsze mysli które powinny zapukać kierowcy do głowy i zaraz potem pocagnć temat ze swoją spedycją to:
- co to za towar,
- kto i gdzie mam oclić
- prosze wszystkie dokumenty celne
- czy sa jakies procedury dodatkowe przez wszystkie kraje przez ktore przejezdzam.
Te pytania kieruje do osoby odpowiedzialnej za załadunek i dla bezpieczeństwa do swojej spedycji. Odpowiedzi zapisuje , wpisuje na cmr lub innym dołaczonym do cmr.
Nastepnie postepuje w zasad zgodnie z odpowiedziami na te pytania.

The end.
A. S. PHU Arbud s.c. Szewczyk Stanisław Szewczyk Artur
22:59 21.10.2007
ewidentna wina kierowcy i jego dyspozytora/spedytora który go po ten ładunek wysłał. Niestety wśród kierowców, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, zdarzają się tacy, którzy byle by złapać kierownicę i do przodu a ta cała biurokracja z cmr-ami, T1 czy jak im tam to niepotrzebne brednie. I właśnie dlatego przynajmniej ci którzy wydają takim kierowcom dyspozycje powinni mieć blade pojęcie o tym co robią.
A. K. Jantex Sp. z o.o.
9:12 15.12.2010
ewidentna wina kierowcy i jego dyspozytora/spedytora który go po ten ładunek wysłał. Niestety wśród kierowców, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, zdarzają się tacy, którzy byle by złapać kierownicę i do przodu a ta cała biurokracja z cmr-ami, T1 czy jak im tam to niepotrzebne brednie. I właśnie dlatego przynajmniej ci którzy wydają takim kierowcom dyspozycje powinni mieć blade pojęcie o tym co robią.

Po latach człowiek wiele więcej wie i z uśmiechem i przymróżeniem oka patrzy na swoje wcześniejsze wyczyny i swoich podopiecznych ;)
A. S. Abc Sikorski Andrzej Sikorski
6:59 17.12.2010
Nie wiem o czym dyskutujemy,
jeśli w jednym z pierwszych stwierdzeń Pani pisze o tym , że kierowca pojechał tylko z fakturą, bo zapomnieli mu dać CMRki .
:)
Proszę Pani, odobiwązek posiadania wszelkich dokumentów niezbędnych do dokonania przewozu spoczywa na kierowcy.
Zawodowy kierowca to nie taksówkarz który musi pamietac o dowodzie rejestracyjnym, ubezpieczeniu i swoim prawo jazdy.
Reszta tematu nie wymaga chyba juz komentarza.
Hasło " towar celny" - to pierwsze mysli które powinny zapukać kierowcy do głowy i zaraz potem pocagnć temat ze swoją spedycją to:
- co to za towar,
- kto i gdzie mam oclić
- prosze wszystkie dokumenty celne
- czy sa jakies procedury dodatkowe przez wszystkie kraje przez ktore przejezdzam.
Te pytania kieruje do osoby odpowiedzialnej za załadunek i dla bezpieczeństwa do swojej spedycji. Odpowiedzi zapisuje , wpisuje na cmr lub innym dołaczonym do cmr.
Nastepnie postepuje w zasad zgodnie z odpowiedziami na te pytania.

The end.

Otóż Konwencja CMR:
Artykuł 11
1. W celu załatwienia formalności celnych lub innych, jakie należy wypełnić przed wydaniem towaru, nadawca powinien załączyć do listu przewozowego lub postawić do dyspozycji przewoźnika potrzebne dokumenty oraz udzielić mu wszelkich żądanych informacji.
2. Przewoźnik nie jest obowiązany sprawdzać, czy te dokumenty i informacje są ścisłe i dostateczne. Nadawca odpowiada wobec przewoźnika za wszelkie szkody, które mogłyby wyniknąć wskutek braku, niedostateczności lub nieprawidłowości tych dokumentów i informacji, chyba że zachodzi wina ze strony przewoźnika.

Reasumując - przewoźnik powinien wszelkimi kosztami obciążyć zleceniodawcę ...
K. G. Truckmaster Krzysztof Gajek
12:03 20.12.2010
Kochani znajomy kilka dni temu pytała mnie o radę w pewnej sprawie: podjął ładunek chłodniczy celny z Niemiec z portu do Polski. Na zleceniu były jasne wytyczne: odprawa importowa... tu adres i kolejno adres rozładunku. Te same informacje otrzymał od spedytora. Po załadunku towaru kierowca uzyskał szczątkowe informacje od magazyniera: " no to masz towar, a cło to ja nie wiem, bo tu nic nie wiedzą czy do Polski czy w Niemczech masz zobić.". Kierowca wg zlecenia wyjechał z portu i ... udał się do Polski.
Tam na miejscu pod UC okazało się że towar należało oclić w Niemczech, później w Polsce, a żeby było jeszcze weselej, kierowcy w Niemczech wręczono tylko f-rę, zapomniamo dać mu CMR, i oczywiście na Zoll T1. Biedaczyna wracał autem znów do Portu do Niemiec tam, jakimś cudem otworzył T1 i wrócił do Polski.....
Moi drodzy takie przypadki, niestety mają miejsce. Najgorsze w tym wszystkim że po głowie dostał przewoźnik. Dlaczego..??? Bo:
1.Kierowca ma wszystko wiedzieć i ma się domyślić tego co nie jest napisane, nawet jeśli jest laikiem i gdy nie jest to od niego wymagane.

2. Towar pochodził ze stresy celnej i to przewoźnik ma obowiązek sie domyśleć czy towar pochodzi z krajów UE czy też spoza

3. Racjż ma zawsze spedycja.
Kto powinien ponieść koszty ponownego transportu towaru??
Co o tym sądzicie? :) Pozdrawiam Ania.

to historyjka typu: pisze 13-sto latka do przyjaciółki: kochana Kasiu wczoraj przez całą długą przerwę w szkole gapił się na mnie taki jeden chłopak z 5tej B, dzisiaj rano nie mogłam zjeść śniadania.....myślisz że jestem w ciąży? co mam zrobić?
A. K. Jantex Sp. z o.o.
19:30 25.01.2011
Kochani znajomy kilka dni temu pytała mnie o radę w pewnej sprawie: podjął ładunek chłodniczy celny z Niemiec z portu do Polski. Na zleceniu były jasne wytyczne: odprawa importowa... tu adres i kolejno adres rozładunku. Te same informacje otrzymał od spedytora. Po załadunku towaru kierowca uzyskał szczątkowe informacje od magazyniera: " no to masz towar, a cło to ja nie wiem, bo tu nic nie wiedzą czy do Polski czy w Niemczech masz zobić.". Kierowca wg zlecenia wyjechał z portu i ... udał się do Polski.
Tam na miejscu pod UC okazało się że towar należało oclić w Niemczech, później w Polsce, a żeby było jeszcze weselej, kierowcy w Niemczech wręczono tylko f-rę, zapomniamo dać mu CMR, i oczywiście na Zoll T1. Biedaczyna wracał autem znów do Portu do Niemiec tam, jakimś cudem otworzył T1 i wrócił do Polski.....
Moi drodzy takie przypadki, niestety mają miejsce. Najgorsze w tym wszystkim że po głowie dostał przewoźnik. Dlaczego..??? Bo:
1.Kierowca ma wszystko wiedzieć i ma się domyślić tego co nie jest napisane, nawet jeśli jest laikiem i gdy nie jest to od niego wymagane.

2. Towar pochodził ze stresy celnej i to przewoźnik ma obowiązek sie domyśleć czy towar pochodzi z krajów UE czy też spoza

3. Racjż ma zawsze spedycja.
Kto powinien ponieść koszty ponownego transportu towaru??
Co o tym sądzicie? :) Pozdrawiam Ania.

to historyjka typu: pisze 13-sto latka do przyjaciółki: kochana Kasiu wczoraj przez całą długą przerwę w szkole gapił się na mnie taki jeden chłopak z 5tej B, dzisiaj rano nie mogłam zjeść śniadania.....myślisz że jestem w ciąży? co mam zrobić?

Pańska wyrozumiałość Panie Krzysiu jest nad wyraz szczodrobliwa :)
A. K. Jantex Sp. z o.o.
19:32 25.01.2011
Nie wiem o czym dyskutujemy,
jeśli w jednym z pierwszych stwierdzeń Pani pisze o tym , że kierowca pojechał tylko z fakturą, bo zapomnieli mu dać CMRki .
:)
Proszę Pani, odobiwązek posiadania wszelkich dokumentów niezbędnych do dokonania przewozu spoczywa na kierowcy.
Zawodowy kierowca to nie taksówkarz który musi pamietac o dowodzie rejestracyjnym, ubezpieczeniu i swoim prawo jazdy.
Reszta tematu nie wymaga chyba juz komentarza.
Hasło " towar celny" - to pierwsze mysli które powinny zapukać kierowcy do głowy i zaraz potem pocagnć temat ze swoją spedycją to:
- co to za towar,
- kto i gdzie mam oclić
- prosze wszystkie dokumenty celne
- czy sa jakies procedury dodatkowe przez wszystkie kraje przez ktore przejezdzam.
Te pytania kieruje do osoby odpowiedzialnej za załadunek i dla bezpieczeństwa do swojej spedycji. Odpowiedzi zapisuje , wpisuje na cmr lub innym dołaczonym do cmr.
Nastepnie postepuje w zasad zgodnie z odpowiedziami na te pytania.

The end.

Otóż Konwencja CMR:
Artykuł 11
1. W celu załatwienia formalności celnych lub innych, jakie należy wypełnić przed wydaniem towaru, nadawca powinien załączyć do listu przewozowego lub postawić do dyspozycji przewoźnika potrzebne dokumenty oraz udzielić mu wszelkich żądanych informacji.
2. Przewoźnik nie jest obowiązany sprawdzać, czy te dokumenty i informacje są ścisłe i dostateczne. Nadawca odpowiada wobec przewoźnika za wszelkie szkody, które mogłyby wyniknąć wskutek braku, niedostateczności lub nieprawidłowości tych dokumentów i informacji, chyba że zachodzi wina ze strony przewoźnika.

Reasumując - przewoźnik powinien wszelkimi kosztami obciążyć zleceniodawcę ...

Dziekuję Panie Andrzeju, zważywszy iż kilka lat temu nikt z nas nie miał o tym pojęcia, dziś wiemy i uważamy :)
A na naukę nigdy nie jest za późno.
R. K. Transport Towarowy Tomasz Krasoń
0:08 11.12.2015
A tak naprawdę - pomimo ,że od ostatniego wpisu tutaj mija już prawie 5 lat , sytuacja się wcale nie zmienia.
Jedzie się jak najtaniej, bo za małe stawki, wymagania są coraz to większe a od siebie jak naj mniej.
Takie ładunki powinni wozić Ci co się w tym orientują, zgodnie z Konwencją CMR powinni udzielać wszystkich fachowych informacji i ponosić konsekwencje za niedbałą pracę. To samo dotyczy też i PRZEWOŹNIKA!!! Ale PRZEWOŹNIK ma za to brać odpowiednią kasę by można od niego czegoś wymagać. Nie powinien zastępować innych - działań informacyjnych SPEDYCJI i nie ładować i nie rozładowywać towaru z samochodu. Ma robić to do czego GO przeznaczono - prowadzić bezpiecznie i dbać o ładunek.