Witaj na naszym forum!

Tutaj możesz sprawdzać opinie o kontrahentach, wymieniać się wiedzą i doświadczeniem i odbywać ciekawe dyskusje z ludźmi z branży transportowej. Aby móc dodawać wątki i komentarze i mieć pełen dostęp do wszystkich działów forum, zaloguj się na TransPlace.

Trasnsplace.eu
Wróć
Temat: klauzula neutralizacji CMR w OCP WARTA

Nie ma jeszcze postów w tym temacie.

G. S. Firma Usługi Transportowe Paweł Podsiadły
12:52 12.12.2013
Witam!
dotychczas problemem w wypłacie odszkodowań w OCP w WARTA było często brak wpisania przewoźnika w list CMR - odmowa
ze zdziweniem zauwazyłem w ofercie że dodano klauzule, która akceptuje neutralizację

W sytuacji, gdy z przyczyn niezależnych od ubezpieczającego nie jest możliwe zamieszczenie danych ubezpieczającego na liście przewozowym CMR przyjmuje się, iż wystarczające dla udokumentowania takiego przewozu jest:
1) zamieszczenie na liście przewozowym CMR podpisu kierowcy ubezpieczającego oraz numeru rejestracyjnego pojazdu, którym wykonywany jest przewóz,
oraz
2) pisemne zlecenie udzielone ubezpieczającemu jako podwykonawcy w przedmiotowym transporcie

Co więcej składka proponowana przez dwóch agentów była identyczna, z tym że
w jednej ofercie było że
dane ubezpieczającego muszą być zamieszczone w liście przewozowym/innym dokumencie przewozowym

w drugiej ofercie była klauzula o której napisałem na poczatku

może coś drgnęło
A. S. Abc Sikorski Andrzej Sikorski
8:27 15.12.2013
PZU miało (i pewnie ma) taką kaluzulę od lat, na szkoleniach w ZMPD pokazuję ją na slajdach i zachęcam do stosowania. Problemem nie są kaluzule tylko to, że przewoźnicy ich nie czytają i nie stosują a często zainteresowani są "najtańszym" ubezpieczeniem bez względu na zakres ... a potem jest jak jest.
G. S. Firma Usługi Transportowe Paweł Podsiadły
16:10 16.12.2013
PZU miało (i pewnie ma) taką kaluzulę od lat, na szkoleniach w ZMPD pokazuję ją na slajdach i zachęcam do stosowania. Problemem nie są kaluzule tylko to, że przewoźnicy ich nie czytają i nie stosują a często zainteresowani są "najtańszym" ubezpieczeniem bez względu na zakres ... a potem jest jak jest.

ANo własnie .....najtańsze najdroższym bywa
Ł. C. Firma MEGA Roman Węgrzyński
20:15 16.12.2013
Zgodnie z zasadą, że tylko bogate firmy stać na tanie rozwiązania...
PZU miało (i pewnie ma) taką kaluzulę od lat, na szkoleniach w ZMPD pokazuję ją na slajdach i zachęcam do stosowania. Problemem nie są kaluzule tylko to, że przewoźnicy ich nie czytają i nie stosują a często zainteresowani są "najtańszym" ubezpieczeniem bez względu na zakres ... a potem jest jak jest.

ANo własnie .....najtańsze najdroższym bywa
G. S. Firma Usługi Transportowe Paweł Podsiadły
8:10 17.12.2013
Zgodnie z zasadą, że tylko bogate firmy stać na tanie rozwiązania...
PZU miało (i pewnie ma) taką kaluzulę od lat, na szkoleniach w ZMPD pokazuję ją na slajdach i zachęcam do stosowania. Problemem nie są kaluzule tylko to, że przewoźnicy ich nie czytają i nie stosują a często zainteresowani są "najtańszym" ubezpieczeniem bez względu na zakres ... a potem jest jak jest.

ANo własnie .....najtańsze najdroższym bywa


Oj Łukaszu... Pleciesz , bo jak napisałem na wstępie róznicy w cenie ofert nie było żadnej, więc nie mów że trzeba być bogatym. Może trzeba zapytać kogoś kto się na rzeczy zna. Oferta nic nie kosztuje, więc czemu z góry zakładasz, że będzie drogo, skoro ceny nie znasz.
Zgodze sie, że PZu wychodzi generalnie drogo, ale mowa była o WARTA, gdzie sporo przewoźników ma polisy.
Przeczytaj pierwszego posta w dyskusji
J. T. Handel Usługi Janusz Torzewski
11:18 17.12.2013
Zgodnie z zasadą, że tylko bogate firmy stać na tanie rozwiązania...

ANo własnie .....najtańsze najdroższym bywa


Oj Łukaszu... Pleciesz , bo jak napisałem na wstępie róznicy w cenie ofert nie było żadnej, więc nie mów że trzeba być bogatym. Może trzeba zapytać kogoś kto się na rzeczy zna. Oferta nic nie kosztuje, więc czemu z góry zakładasz, że będzie drogo, skoro ceny nie znasz.
Zgodze sie, że PZu wychodzi generalnie drogo, ale mowa była o WARTA, gdzie sporo przewoźników ma polisy.
Przeczytaj pierwszego posta w dyskusji

A po co ktoś jezdzi na neutralnych CMR to niezgodne z konwencją i na to niema wytłumaczenia
G. S. Firma Usługi Transportowe Paweł Podsiadły
11:44 17.12.2013
Panie Januszu.
Może jest Pan w tej sytaucji, że może Pan grymasić, ale zycie jest życie i neutralizacja jest nagminna.
Zatem chodzi o to żeby w sytuacji szkody nie wystawć sie na strzał.
J. T. Handel Usługi Janusz Torzewski
17:22 17.12.2013
Panie Januszu.
Może jest Pan w tej sytaucji, że może Pan grymasić, ale zycie jest życie i neutralizacja jest nagminna.
Zatem chodzi o to żeby w sytuacji szkody nie wystawć sie na strzał.

często w zleceniach mam neutralny CMR i nigdy się do tego nie stosowałem i nigdy nie miałem problemu z tego powodu
jak pan będzie miał neutralny CMR to nigdy Pan nie wywalczy zapłaty za fracht od nadawcy, przy szczegułowej kontroli na zachodzie też problem
A. S. Abc Sikorski Andrzej Sikorski
5:48 18.12.2013
Może wyjaśnię skąd ta klauzula: przewoźnik A dostaje zlecenie i ma je wykonać. Może to zrobić swoim pojazdem lub podwykonawcą (tzw.przewoźnikiem dalszym, nazwijmy go B) ale odpowiada za niego jak za siebie samego. W liście przewozowym będzie nazwa i adres tego co przyjął zlecenie czyli A - i tak być powino. Natomiast jedzie B ale jego danych nie ma na liście przewozowym - własnie do tego służy klauzula podwykonawcy: pod nazwą i adresem A wpisujemy numer rejestracyjny tego co jedzie (B) i jego kierowca podpisuje sie pod listem w rubryce 23 (podpisuje a nie stawia pieczątkę!). Wtedy i przewoźnik A i B mają ochronę ubezpieczeniową. To jest prawidłowe i tak jeżdżą maili przewoźnicy dla dużych firm przewozowych.

Natomiast niektórzy używają pojęcia "neutralizacja dokumentów" otóż to jest zupełnie co innego i jest zaproszeniem do kłopotów,dużych kłopotów. "Neutralizacja" jest wtedy, gdy przewoźnik przy załadunku przyjmuje jeden list przewozowy, podpisuje go - wyjeżdż za bramę i wystawia inny list i jedzie wg tego drugiego. Tego nie powinno się robić.
G. S. Firma Usługi Transportowe Paweł Podsiadły
11:09 18.12.2013
Może wyjaśnię skąd ta klauzula: przewoźnik A dostaje zlecenie i ma je wykonać. Może to zrobić swoim pojazdem lub podwykonawcą (tzw.przewoźnikiem dalszym, nazwijmy go B) ale odpowiada za niego jak za siebie samego. W liście przewozowym będzie nazwa i adres tego co przyjął zlecenie czyli A - i tak być powino. Natomiast jedzie B ale jego danych nie ma na liście przewozowym - własnie do tego służy klauzula podwykonawcy: pod nazwą i adresem A wpisujemy numer rejestracyjny tego co jedzie (B) i jego kierowca podpisuje sie pod listem w rubryce 23 (podpisuje a nie stawia pieczątkę!). Wtedy i przewoźnik A i B mają ochronę ubezpieczeniową. To jest prawidłowe i tak jeżdżą maili przewoźnicy dla dużych firm przewozowych.

Natomiast niektórzy używają pojęcia "neutralizacja dokumentów" otóż to jest zupełnie co innego i jest zaproszeniem do kłopotów,dużych kłopotów. "Neutralizacja" jest wtedy, gdy przewoźnik przy załadunku przyjmuje jeden list przewozowy, podpisuje go - wyjeżdż za bramę i wystawia inny list i jedzie wg tego drugiego. Tego nie powinno się robić.

Raczej sądziłem, że przewoźnik A wpisany powinien być w pole 16 CMR, a przewoźnik B (podwykonawca) w pole 17 i dodatkowo w pole 23 na dole.
Bo teraz jak poczyta się warunki ubezpieczenia, to często jest zapis w OWU, że wpis winien zawierać nazwe przewoźnika, a nie tylko nr rej i podpis kierowcy
J. T. Handel Usługi Janusz Torzewski
11:39 18.12.2013
Może wyjaśnię skąd ta klauzula: przewoźnik A dostaje zlecenie i ma je wykonać. Może to zrobić swoim pojazdem lub podwykonawcą (tzw.przewoźnikiem dalszym, nazwijmy go B) ale odpowiada za niego jak za siebie samego. W liście przewozowym będzie nazwa i adres tego co przyjął zlecenie czyli A - i tak być powino. Natomiast jedzie B ale jego danych nie ma na liście przewozowym - własnie do tego służy klauzula podwykonawcy: pod nazwą i adresem A wpisujemy numer rejestracyjny tego co jedzie (B) i jego kierowca podpisuje sie pod listem w rubryce 23 (podpisuje a nie stawia pieczątkę!). Wtedy i przewoźnik A i B mają ochronę ubezpieczeniową. To jest prawidłowe i tak jeżdżą maili przewoźnicy dla dużych firm przewozowych.

Natomiast niektórzy używają pojęcia "neutralizacja dokumentów" otóż to jest zupełnie co innego i jest zaproszeniem do kłopotów,dużych kłopotów. "Neutralizacja" jest wtedy, gdy przewoźnik przy załadunku przyjmuje jeden list przewozowy, podpisuje go - wyjeżdż za bramę i wystawia inny list i jedzie wg tego drugiego. Tego nie powinno się robić.

Raczej sądziłem, że przewoźnik A wpisany powinien być w pole 16 CMR, a przewoźnik B (podwykonawca) w pole 17 i dodatkowo w pole 23 na dole.
Bo teraz jak poczyta się warunki ubezpieczenia, to często jest zapis w OWU, że wpis winien zawierać nazwe przewoźnika, a nie tylko nr rej i podpis kierowcy

ciekawe co powie BAG jak w CMR będzie inny przewoznik a licencja będzie na innego
G. S. Firma Usługi Transportowe Paweł Podsiadły
13:16 18.12.2013
Może wyjaśnię skąd ta klauzula: przewoźnik A dostaje zlecenie i ma je wykonać. Może to zrobić swoim pojazdem lub podwykonawcą (tzw.przewoźnikiem dalszym, nazwijmy go B) ale odpowiada za niego jak za siebie samego. W liście przewozowym będzie nazwa i adres tego co przyjął zlecenie czyli A - i tak być powino. Natomiast jedzie B ale jego danych nie ma na liście przewozowym - własnie do tego służy klauzula podwykonawcy: pod nazwą i adresem A wpisujemy numer rejestracyjny tego co jedzie (B) i jego kierowca podpisuje sie pod listem w rubryce 23 (podpisuje a nie stawia pieczątkę!). Wtedy i przewoźnik A i B mają ochronę ubezpieczeniową. To jest prawidłowe i tak jeżdżą maili przewoźnicy dla dużych firm przewozowych.

Natomiast niektórzy używają pojęcia "neutralizacja dokumentów" otóż to jest zupełnie co innego i jest zaproszeniem do kłopotów,dużych kłopotów. "Neutralizacja" jest wtedy, gdy przewoźnik przy załadunku przyjmuje jeden list przewozowy, podpisuje go - wyjeżdż za bramę i wystawia inny list i jedzie wg tego drugiego. Tego nie powinno się robić.

Raczej sądziłem, że przewoźnik A wpisany powinien być w pole 16 CMR, a przewoźnik B (podwykonawca) w pole 17 i dodatkowo w pole 23 na dole.
Bo teraz jak poczyta się warunki ubezpieczenia, to często jest zapis w OWU, że wpis winien zawierać nazwe przewoźnika, a nie tylko nr rej i podpis kierowcy

ciekawe co powie BAG jak w CMR będzie inny przewoznik a licencja będzie na innego

WIesz, dyskusja nie zaczęła się od problemów z BAG- bo to problem będzie jak krokodyl złapie, ale zaczęła się co będzie jak sie towar wysypie czy uszkodzi a w liście przewoźnika nie ma albo jest tylko jakaś parafka
A. S. Abc Sikorski Andrzej Sikorski
14:26 18.12.2013
Dla uściślenia: w rubryce 16 podajemy nazwę i adres przewoźnika A oraz numer pojazdu (tego od B) i podpisuje się kierowca (B) w rubryce 23.
Rubryka 17 jest dla przewoźnika kolejnego czyli sukcesywnego a to nie jest podwykonawca. Tak nalezy postępować gdy się jest podwykonawcą dla dużej firmy przewozowej (A), która nie życzy sobie aby podwykonawca podawał swoje dane w liście przewozowym - podkreślam, że to dla ubezpieczyciela jest skuteczne tylko wtedy gdy macie odpowiednią klauzulę w ubezpieczeniu!
Przy okazji - BAG ani ITD nie zabrania nikomu jeździć jako podwykonawca - spytajcie tych co jeżdżą dla Schenkera.
J. T. Handel Usługi Janusz Torzewski
15:25 18.12.2013
Dla uściślenia: w rubryce 16 podajemy nazwę i adres przewoźnika A oraz numer pojazdu (tego od B) i podpisuje się kierowca (B) w rubryce 23.
Rubryka 17 jest dla przewoźnika kolejnego czyli sukcesywnego a to nie jest podwykonawca. Tak nalezy postępować gdy się jest podwykonawcą dla dużej firmy przewozowej (A), która nie życzy sobie aby podwykonawca podawał swoje dane w liście przewozowym - podkreślam, że to dla ubezpieczyciela jest skuteczne tylko wtedy gdy macie odpowiednią klauzulę w ubezpieczeniu!
Przy okazji - BAG ani ITD nie zabrania nikomu jeździć jako podwykonawca - spytajcie tych co jeżdżą dla Schenkera.

i według Pana jeśli niebędzie moich danych w CMR a licencje będe miał na siebie to BAG ani inni nie doczeoią się do mnie na drodze?
G. S. Firma Usługi Transportowe Paweł Podsiadły
15:30 27.12.2013
może sztrafy nie będzie, ale pośtój pewnie będzie dłuższy i rozmowa z BAG też
Ł. C. Kancelaria Prawna Iuridica Łukasz Chwalczuk
10:09 10.01.2014
zauważcie Państwo, że wpisanie danych przewoźnika do listu przewozowego ma ogromne znaczenie pod względem ewentualnego odszkodowania, a pod względem 'przewozowym' ma drugorzędne znaczenie, ponieważ zlecenie i inne dowody (rozmowy na komunikatorach, zeznania świadków) na pewno potwierdzą kto przewoził towar. Niestety sądy, w tym Sąd Najwyższy, bardzo rygorystycznie traktują wpisanie danych przewoźnika do listu przewozowego jeśli żąda się zapłaty odszkodowania od ubezpieczyciela. Z orzeczeń sądowych wynika, że numer rejestracyjny pojazdu, niepełna nazwa przewoźnika (np. Trans Sped, których wiele w Polsce), imię i nazwisko kierowcy to nie 'dane przewoźnika' = nie ma odszkodowania. Dlatego jedynym rozsądnym wyjściem jest profilaktyka czyli wykreślenie tego typu warunków z OWU polisy. Zapewniam, że każdy ubezpieczyciel może się na to zgodzić. W grudniu PZU także się zgodziło.

Jeśli z kolei problem już jest na tapecie, czyli wydarzył się wypadek a ubezpieczyciel nie chce wypłacić odszkodowania tylko z tego powodu, że nie było danych przewoźnika w liście przewozowym to wymyśliliśmy w kancelarii autorski pomysł jak obejść ten brak i mimo wszystko żądać wypłaty odszkodowania, ale z oczywistych względów nie chciałbym pisać o nim publicznie na forum. Jeśli ktoś z Państwa potrzebuje porady w tym zakresie, zapraszam na komunikatorze.
G. S. Firma Usługi Transportowe Paweł Podsiadły
12:56 13.01.2014
zauważcie Państwo, że wpisanie danych przewoźnika do listu przewozowego ma ogromne znaczenie pod względem ewentualnego odszkodowania, a pod względem 'przewozowym' ma drugorzędne znaczenie, ponieważ zlecenie i inne dowody (rozmowy na komunikatorach, zeznania świadków) na pewno potwierdzą kto przewoził towar. Niestety sądy, w tym Sąd Najwyższy, bardzo rygorystycznie traktują wpisanie danych przewoźnika do listu przewozowego jeśli żąda się zapłaty odszkodowania od ubezpieczyciela. Z orzeczeń sądowych wynika, że numer rejestracyjny pojazdu, niepełna nazwa przewoźnika (np. Trans Sped, których wiele w Polsce), imię i nazwisko kierowcy to nie 'dane przewoźnika' = nie ma odszkodowania. Dlatego jedynym rozsądnym wyjściem jest profilaktyka czyli wykreślenie tego typu warunków z OWU polisy. Zapewniam, że każdy ubezpieczyciel może się na to zgodzić. W grudniu PZU także się zgodziło.

Jeśli z kolei problem już jest na tapecie, czyli wydarzył się wypadek a ubezpieczyciel nie chce wypłacić odszkodowania tylko z tego powodu, że nie było danych przewoźnika w liście przewozowym to wymyśliliśmy w kancelarii autorski pomysł jak obejść ten brak i mimo wszystko żądać wypłaty odszkodowania, ale z oczywistych względów nie chciałbym pisać o nim publicznie na forum. Jeśli ktoś z Państwa potrzebuje porady w tym zakresie, zapraszam na komunikatorze.

Tylko po co iśc do sądu, jak można na etapie zawierania polisy pewne rzeczy doprecyzować, uzgodnic albo zapytać
Ale Polak mądry po szkodzie. Polisa "golas" i tylko jedno pytanie za ile.....
Ł. C. Kancelaria Prawna Iuridica Łukasz Chwalczuk
13:51 21.01.2014
@Grzegorz Stumpf
oczywiście, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Lepiej kupić polisę, której warunki nie zaprzeczają 'realiom transportowym' - problem polega na tym, że takie polisy (z wieloma nieżyciowymi wymogami) są tańsze czyli w opinii wielu firm 'lepsze bo tańsze'.