Witaj na naszym forum!

Tutaj możesz sprawdzać opinie o kontrahentach, wymieniać się wiedzą i doświadczeniem i odbywać ciekawe dyskusje z ludźmi z branży transportowej. Aby móc dodawać wątki i komentarze i mieć pełen dostęp do wszystkich działów forum, zaloguj się na TransPlace.

Trasnsplace.eu
Wróć
Temat: Tylko dobre kawały

Nie ma jeszcze postów w tym temacie.

M. S. PPHU Metal-Pak Józef Pasek
10:23 06.01.2006
Czasem, kiedy jesteś smutny, nikt nie widzi twojego strapienia....>>> Czasem, kiedy płaczesz, nikt nie widzi twoich łez...>>> Czasem, kiedy jesteś szęśliwy, nikt nie widzi twojego uśmiechu ...>>> Czasem, kiedy się śmiejesz, nikt nie widzi twojej radości...>>> Ale weź tylko pierdnij....

odlot :D

O TAK JEDEN Z LEPSZYCH:)
M. Ś. ACC-Logistic Sp. z o.o.
8:14 14.12.2007
Spotyka się kilku przyjaciół po latach. Jeden z nich pyta:
- A co tam się dzieje z Marianem?
- A Marian wyjechał do Afryki. Żyje z orangutanem.
- Co ty? Z samcem?
- Nie, Marian jest normalnym facetem. On żyje z samicą.
E. F. UT Stanisław Florek
16:26 26.09.2007
Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. święty Piotr mówi:
- Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca.
- Ale czemu tak? - pyta ksiądz.
- Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadził autobus to wszyscy się modlili
S. M. Oba-Trans Sp. z o.o.
12:01 28.02.2006
Wczesny ranek, jezioro spowite mgłą... niezmąconą taflę wody przecina łódka.
Na łódce wieszcze: Adam Mickiewicz i Aleksander Puszkin recytują wymyślone na poczekaniu fraszki. Wtem ich oczom ukazuje się druga łódka, w której siedzą dwie przepiękne białogłowy. Puszkin widząc tę piękną scenę wypowiada
te słowa:
- Cud nad cudami, dziw nad dziwami, łódka płynie choć jest z dwiema dziurami.
Na to wieszcz Adam:
- Hola, hola mości panie, są dwa kołki na zatkanie.
K. K. Airbas Urszula Paczóska
12:34 20.09.2007
MAM 58 LAT, NIE MAM ŻONY ANI KOCHANKI, NIE MAM TEŻ DZIECI. NIE MAM SAMOCHODU ANI PRAWA JAZDY, MIESZKAM Z MATKĄ, NIE POSIADAM KONTA W BANKU, NIE ZNAM ŻADNEGO JĘZYKA OBCEGO, NIE POTRAFIĘ OBSŁUGIWAĆ KOMPUTERA (UMIEM TYLKO WYSYŁAĆ MAILE). JESTEM BARDZO KŁÓTLIWY. ZA CO SIĘ NIE WEZMĘ, WSZYSTKO SKNOCĘ!!!! MYŚLICIE ŻE JESTEM NIEUDACZNIKIEM ? JESTEM SZEFEM RZĄDU - hi hi hi hi
G. B. Roxi Sped Przemysław Czop
12:58 24.09.2007
Premier podsumowal
rok swoich rzadów.
Samochwala w kacie stala
I tak rok podsumowala
Zdolny jestem nieslychanie ,
Mam na swiecie powazanie ,
W kraju - same osiagniecia :
Dluzsze zycie ( od poczecia ).
Koalicja - wzór wspólpracy ,
Z Sejmu - dumni sa Rodacy ,
Rzad najlepszy od pólwiecza ,
Skupil sie na wielkich rzeczach .
Kompetentni ministrowie ,
Kazdy posel - ideowiec ,
Z zasadami jak husaria :
Bóg , Ojczyzna , Honor(aria) .
Dla Narodu - becikowe ,
Nowy peron we Wloszczowie ,
Lepiej zyje sie rodzinom
( jednej matce i dwóm synom )
Okno na swiat - otworzone ,
Turystyka - w jedna strone ,
Lepsza praca , wyzsza placa
(Zwlaszcza jesli ktos nie wraca) .
Gospodarka rozpedzona :
Sa mieszkania (trzy z miliona) ,
Jest kilometr autostrady ,
Lad moralny i zasady .
Politycznej wzrost kultury
(Nurt plebejski , przyklad z góry) ,
Nie ma WSI(choc jeszcze troche ,
A zrobimy wszedzie wioche) .
Caly naród zyje w zgodzie .
IPN - I po narodzie .
CBA - udane akcje ,
Super MEN - co rusz atrakcje
W szkolach nie ma juz Darwina ,
Bedzie dryl i dyscyplina ,
Nie podskoczy zaden gieroj !
Tolerancji nie ma ! Zero !
Zadnych gejów , Ferdydurek ,
Jest amnestia i mundurek !
Wolnosc slowa i pluralizm
(Bo rzadzacych wolno chwalic)
Jest religia na maturze ,
Wierny lud na Jasnej Górze .
Nie rozumie tylko Unia :
Rzad z Warszawy czy z Torunia ?
Krótko mówiac rok udany !
Tylko naród ...do wymiany .
M. Ś. ACC-Logistic Sp. z o.o.
14:58 13.12.2007
Właściciel sex-shopu musiał wyjść na chwilę, więc za ladą zostawił młodego sprzedawcę. Po chwili wchodzi dziewczyna i pyta:
- Ile kosztuje ten biały gumowy fiutek? Sprzedawca mówi:
- 35$ za białego, 35$ za czarnego.
- Hmm... poproszę czarnego, jeszcze nigdy nie miałam czarnego - mówi dziewczyna, płaci i wychodzi. Po pewnym czasie wchodzi Murzynka i pyta:
- Ile kosztuje ten czarny fiutek?
- 35$ za czarnego, 35$ za białego - mówi sprzedawca.
- Hmm... poproszę białego, jeszcze nigdy nie miałam białego - mówi Murzynka, płaci i wychodzi. Po chwili wchodzi blondynka i mówi:
- Po ile są u pana gumowe fiutki?
- 35$ za białego lub czarnego - mówi sprzedawca.
- Hmm... a ten w paski stojący za ladą? - pyta blondynka.
- Ten?... no... to jest bardzo specjalny model, kosztujący 180$ - odpowiada sprzedawca.
- Poproszę! - mówi zdecydowanym głosem blondynka, płaci i wychodzi. Po chwili do sklepu powraca właściciel i pyta:
- No i jak panu poszło?
- Wyśmienicie! - odpowiada sprzedawca - sprzedałem jednego czarnego, jednego białego i sprzedałem pański termos za 180$!!!
B. K. Mexem Sp. z o.o. o/Miastko
13:46 14.12.2007
jaka jest definicja zaufania??
dwoch kanibali robiacych sobie laski.
B. W. Targor-Truck Sp. z o.o.
11:26 18.04.2006
Umysłowo chory spaceruje po ogródkach działkowych; zatrzymuje się przy płocie i pyta faceta: - a pan co robi? - sypię nawóz pod truskawki. - aha, odpowiada głupek i idzie dalej. Po 10 min wraca i pyta: - a tera co pan robi? - to samo, co wczesniej, sypię nawóz pod truskawi. - aha, odpowiada głupek i idzie dalej. Po 10 min znowu atakuje faceta: - a co pan robi? Facet zdenerwowany odpowiada: - sypię gówno na truskawy idioto!! Głupek spokojnie odpowiada: - łe, my w zakładzie cukier sypiemy, no ale my to jesteśmy pojebani! ;)
M. Ś. ACC-Logistic Sp. z o.o.
8:18 14.12.2007
Szatynka wyszła za mąż za blondyna. Noc poślubna, oboje w łóżku, nagle ona zachęcająco:
- Połóż rękę na mym łonie.
A blondyn na to:
- A co to jest mymłon?


Rozmowa dwóch facetów:
- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam ci grać czarnymi. Chodź.


Dwaj piloci sterują samolotem pasażerskim. Jeden z nich, który się jąkał mówi:
- Coś dziwnie pachnie na tyle samolotu.
- To idź sprawdź co to.
Pilot poszedł i zobaczył, że silnik się pali. Pomyślał sobie że od razu powie to pasażerom żeby się przygotowali. Doszedł i śpiewa, żeby się nie jąkać:
- Silnik się pali.
A ludzie:
- Sialalalala.


Dwóch policjantów wybrało się z psem na polowanie. Chodzą dłuższy czas i nic nie upolowali, w końcu jeden mówi do drugiego:
- Ty, albo te kaczki za wysoko latają albo my za nisko psa podrzucamy.
S. K. Przedsiębiorstwo Handlowo Usługowe Produkcyjne Ewa Sp. z o.o.
13:54 12.12.2007
Siedzi Mietek i Janek u tego drugiego w domu i popijają sobie wódeczkę. Nagle Mietek pyta Janka:
- Dlaczego u Ciebie na ścianie wisi metalowa miska?
- To jest zegar z kukułką! - odpowiedział od niechcenia Janek.
- Jak to zegar z kukułką?
- Więc zobacz!!!
W tym momencie Janek podniósł ze stołu pustą już butelkę od wódki, zamachnął się... i rzucił w wiszącą miskę. Ta zaczęła okropnie brzęczeć!!! Nagle zza ściany słychać:
- K...a, jest wpół do czwartej rano!!!
M. Ś. ACC-Logistic Sp. z o.o.
9:47 18.04.2006
> >> >> Pokłóciły się okrutnie członki ciała. No bo kto niby ma być szefem?
> >> >> -Toż jasnym jest, że ja - burknął mózg - to ja tu myślę i wszystko
> >> >> kontroluję.
> >> >> - Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej - zarabiamy
> na
> >> >> wasze utrzymanie.
> >> >> - Ech - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy
jaki
> >> >> kierunek obrać i dążyć w słusznym kierunku.
> >> >> - My - odparły oczy - myśmy szefami - my wszystko widzimy i naprawdę
> >nic
> >> >> nam nie umyka.
> >> >> - Bzdura - odparł żołądek - to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystkim
> >> >> energię, ciężko pracuję i trawię.
> >> >> Beze mnie zginiecie... - JA BĘDĘ SZEFEM - nagle odezwał się milczący
> >> >> dotąd tyłek - I JUŻ.
> >> >> Śmiech ogólny, no całe ciało się nie może pozbierać.
> >> >> - DOBRA - odpowiedział tyłek - jak tak, to STRAJK. I przestał robić
> >> >> cokolwiek.
> >> >> Minęło kilka godzin. Mózg dostał gorączki. Ręce się powykrzywiały.
> >> >> Nogi zgięły się w kolanach. Oczy wyszły na wierzch.
> >> >> Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku. Szybko zawarto porozumienie.
> >> >> Szefem został tyłek.
> >> >> I tak to już jest drodzy moi - szefem może zostać tylko ten, co
gówno
> >> >> robi!
P. G. PW Bossmet Jacek Pacucha
17:27 14.08.2006
Straż Pożarna. Dzwoni telefon.
Dyżurny:
- Słucham?
- W zeszłym roku posadziłem sobie konopie indyjskie. Wyrosły takie jakieś cherlawe, żadnego kopa nie dają...
- Dokąd dzwonisz, palancie! - denerwuje się dyżurny. Dzwoń na policję do sekcji narkotyków - tam Ci pomogą.
I odkłada słuchawkę. Po dziesięciu minutach znowu rozlega się dzwonek telefonu:
- A jak w tym roku posadziłem, to wyrosła taka dorodna i tak w łeb daje, że nawet pojęcia nie masz!!!
- Już Ci mówiłem palancie! Dzwoń na policję!
I znowu rzucił dyżurny słuchawkę na widełki. Po pół godzinie znowu telefon:
- Sam jesteś palant! Nie odkładaj słuchawki... Dzwonię... bo u sąsiada chałupa się pali...
A jak przyjedziecie, zaczniecie biegać z tymi swoimi wężami...patrzcie pod nogi... nie zadepczcie...
M. Ś. ACC-Logistic Sp. z o.o.
8:06 18.04.2006
Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie.
- Co słychać? - pyta pierwszy.
- A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpię na moczenie nocne i nie wiem, co z tym zrobić.
- Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta. Spróbuj, może on znajdzie sposób.
Przyjaciele spotykają się po kilku miesiącach.
- No i co, byłeś u tego psychoterapeuty?
- Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny.
- Już się nie moczysz?
- Moczę, ale teraz jestem z tego dumny!
W. N. PPHU Naporowski Grzegorz
16:02 13.12.2007
w pewnej wsi kowal miał piekny sad z jabłoniami lecz zauważył że każdej nocy ktoś podbiera jego zbiory, więc postanowił przyczaić się na złodziejaszka. Noc w pełni kowal za drzewem zaczajony i faktycznie ktoś cichaczem sie skrada pod jabłoń, wchodzi na drzewo i zrywa jabłka, na to kowal podchodzi pod jabłoń i łapie nieszczęśnika za element rozrodczy umiejscowiony między nogami i pyta --ktoś ty?( bo noc niemożliwa) na to delikwent nic się nie odzywa, kowal znany ze swej siły zaciska pięść mocniej i pyta powtórnie - -ktoś ty?? na drzewie - -yjyjyjyyjyjyy kowal słysząc taką odpowiedź jeszcze mocniej zaciska pięść tym razem zakręcająć pyta - -ktoś ty????!!!!! na te słowa z drzewa odzywa się głos - -Jam jest Janek niemowa!!!!!

Edytowano 13.12.2007 o godzinie 16:04:46 przez Wojciech Nawrot
M. Ś. ACC-Logistic Sp. z o.o.
15:01 13.12.2007
Wnuczek mówi do dziadka:
- Dziadku, Turcja popiera starania Polski o wejście do Unii Europejskiej?
Na to dziadek:
- Mszczą się za odsiecz wiedeńską.

Co musi się zmienić, żeby polskie drogi odpowiadały normom europejskim?
- Normy europejskie...


Zebranie w małym miasteczku.
Mówi starszy mężczyzna:
- My to już chyba tej Unii Europejskiej nie doczekamy, ale ta nasza młodzież to na pewno.
Na to odzywa się jakiś staruszek:
- I dobrze tak, chuliganom!


Przychodzi unijna krowa do sklepu:
- Poproszę dwa kilo mączki kostnej. Jak szaleć, to szaleć!!!


- Co to, gazdo, wstąpiliście do Unii Europejskiej?
Góral spogląda na swoje kierpce i odpowiada:
- Nie, to chyba coś innego śmierdzi.



Dlaczego pszczoły z całej Polski poleciały do Unii Europejskiej?
- Bo poczuły lipę...
M. Ś. ACC-Logistic Sp. z o.o.
14:59 13.12.2007
Siedzą dwie blondynki w barze i zamówiły butelkę Coli. Jedna z blondynek odkręciła butelkę i zaczyna wlewać do szklanki odwróconej do góry dnem. Leje, leje i leje, aż w końcu mówi do drugiej blondynki:
- Ej z tą szklanką jest coś nie tak.
- Jak to, pokaż.
Druga blondynka robi dokładnie to samo co pierwsza, ale po chwili stwierdza:
- Pewnie, że z tą szklanką jest coś nie tak, ona nie ma dna.
M. Ś. ACC-Logistic Sp. z o.o.
14:57 13.12.2007
Jak nazywa się blondynka z dwiema komórkami mózgowymi?
- W ciąży.



Czym się różni kura od blondynki?
- Blondynka ma 51 węzłów mózgowych a kura 50.
- Po co blondynce ten jeden?
- Żeby nie srała na podwórku.
M. Ś. ACC-Logistic Sp. z o.o.
14:55 13.12.2007
Dlaczego kogut pieje przez całe życie?
- Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej.


Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej.
Jeden mówi do drugiego:
- O. I to jest obsługa. Ładnie podane, na tacy, z serwetką!


Ktoś puka do drzwi. Otwiera Jasio:
- Tato, przyszedł jakiś pan i mówi, że zbiera na osiedlowy basen. Mam mu coś dać? - Daj mu trzy wiadra wody.
A. Z. Axelbaz
18:16 27.10.2005
Nowy dyrektor przejmuje obowiązki od swojego poprzednika i pyta go: Powiedz ! - jaka jest ta Twoja sekretarka? Na to on odpowiada: taka jak każda, no co Ci mam powiedzieć? Pada następne pytanie: no, ale coś bliższego możesz o niej powiedzieć?
odpowiedź: "Jeżeli chodzi o fachowca, to dupa lecz jako "dupa" to fachowiec.
M. Ś. ACC-Logistic Sp. z o.o.
14:54 13.12.2007
Wpada Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka, kelner przynosi pałeczki, a Lepper na cały głos:
- A co ja bęben zamawiałem?!
Ł. G. FUH Nowakowska Danuta
10:55 05.08.2005
Stały sobie w parku dwa posagi, naga kobieta i nagi mężczyzna. Ustawiono je tak, że
patrzyły na siebie wzrokiem, w którym można było odczytać nutę pożadania. I stały tak lata
i dziesięciolecia całe, i w upał i w słotę, pod deszczem i w słońcu, pod opadajacymi
jesiennymi lisćmi i wsród wiosennych tulipanów. Aż pewnego dnia zjawił się w parku dobry
anioł, spojrzał na posagi i powiedział:

- "Za to, że tak dzielnie przez całe lata w tym parku stoicie, ożywię was na pół godziny,
będziecie mogli zejsć z cokołu i zrobić, co tylko zapragniecie". Cud się dokonał. Posagi
zeszły z cokołu, chwyciły się za ręce i czym prędzej pobiegły w pobliskie krzaki, z których
wkrótce zaczęły dobiegać pomruki i okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzaków ponownie
wynurzyła się para posagów: - "Ach, jak cudownie było", rzekła kobieta.

- "Tak, doprawdy to wspaniałe", rzekł mężczyzna.
Obserwujacy ich z usmiechem anioł zauważył:
- "Słuchajcie, minęło dopiero piętnascie minut, macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle!"
- "To co, wracamy w krzaki?", zapytał mężczyzna
- "Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyć !", odparła kobieta.
- "No dobrze, ale tym razem to Ty trzymasz gołębia, a ja mu będę srać na głowę!"
A. Z. Axelbaz
11:17 05.08.2005
okup
Spotyka się dwóch kolegów jeden jest wyraźnie smutny drugi pyta go:
- Czego jesteś smutny?
- No wiesz porwali mi teściową i żądają okupu.
- Zaraz, zaraz teściową? To co się martwisz?
- Powiedzieli, że jeśli nie dam im okupu, to ją sklonują
M. R. PW Bossmet Jacek Pacucha
16:28 14.04.2006
Pewnemu rolnikowi żona robiła niesamowicie dobre kanapki, kiedy szedł robić na pole. Kanapki ze świeżego chlebka, ze świeżutkim serkiem, wędlinką, sałatką i innymi bajerami. Rolnik pewnego razu poszedł robić w pole, kanapki zostawił na kamieniu jak zawsze... Po kilku godzinach pracy, zmęczony podchodzi do kamienia skonsumować kanapki...a tu ich nie ma! Następnego dnia żona znowu zrobiła mu pyszne, jak zawsze, kanapeczki, rolnik poszedł robić w pole, aby po kilku godzinach pracy zauważyć, że znowu mu ktoś zawinął kanapeczki! Wkurwił się rolnik i postanowił, że następnego dnia będzie patrzył zaczajony za drzewem, jak kto mu podwędza kanapki! Jak pomyślał - tak zrobił. Zaczaił się i patrzy - a tu wielki orzeł nadlatuje i porywa jego drugie śniadanie! Rolnik biegnie za nim. Biegnie, patrzy, że orzeł leci do lasu - rolnik za nim! Orzeł siada miedzy drzewami, odpakowuje kanapki, wyciąga z nich zawartość, wyrzuca wędlinę, ser, sałatę i inne dodatki, bierze dwie kromki chleba, przykłada sobie do piersi i masując swoją klatkę piersiową woła głośno: "O kurwa! Jaki ja jestem pojebany!

.....zszedłem........:) :) Buehehehehe
Ł. G. FUH Nowakowska Danuta
16:52 12.08.2005
Spotykają sie dwa dziadki po latach i jeden mówi do drugiego:
- Wiesz..... jo mom tako skleroza, że już nie wiem czy żech był w szóstej kompani siódmego pułku, czy w siódmej kompani szóstego pułku.....
A drugi na to:
- OOO.... to jeszcze nic.... jo nie wiem czy żech dostoł kulką między łopatki, czy łopatką między kulki!