Pomoc polskim kierowcom na Białorusi

Pomoc polskim kierowcom na Białorusi

Pojazd utknął w śniegu i miękkim gruncie w szczerym polu, w opustoszałej okolicy, daleko od zamieszkałych okolic. Pomogli koledzy po fachu - białoruscy kierowcy. Przekazali żywność, gorące napoje, papierosy. Próbowali nawet wyciągnąć pojazd, ale bezskutecznie.

“Ciężarówka jechała nocą. W tym miejscu nie ma oświetlenia, jest tylko znak informujący o niebezpiecznym zakręcie. Sądzę, że jest zbyt słabo oświetlony. Dlatego właśnie kierowca zdążył wykręcić, ale nie potrafił utrzymać maszyny, która wylądowała w rowie. Tam i utknęła”, - opowiada Aleksander z Soligorska, który rozmawiał z Polakami.

Początkowo inni kierowcy próbowali pomóc w wyciągnięciu ciężarówki, ale niestety bez powodzenia.

“Chłopaki spędzili w kabinie trzy dni. W tym czasie ciągle ktoś się zatrzymywał i próbował pomóc. Polakom dostarczono żywność i napoje. Starano im się pomóc na różne sposoby. Potem przyjechał inny pojazd, do którego przerzucono ładunek”, - mówi jeden z kierowców.

Samej ciężarówki wtedy nie udało się wyciągnąć. Nie udało się pomóc również za pośrednictwem zarządu powiatu. Dopiero sami kierowcy zorganizowali akcję ratunkową.

Na traktorze gąsienicowym przyjechał okoliczny mieszkaniec, który zresztą sam był niegdyś kierowcą ciężarówki, i przedstawiciele Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych. Wspólnymi siłami udało się wyciągnąć pojazd na drogę.


Autor: Bartłomiej Nowak


See also: